Piotr Mieloch ogłosił swoją decyzję mediach społecznościowych.
W związku z bardzo dużą liczbą wniosków, jakie wpłynęły do tego planu zdecydowałem, że na dzisiejszej sesji rady miejskiej plan nie będzie procedowany. Do tematu wrócimy po rzetelnym rozpatrzeniu tych uwag, które wpłynęły do urzędu miejskiego do dnia 27 sierpnia.
Do składania wniosków zachęcał rolników prezes Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Środzie Dariusz Goliński. W sobotę działacz przejął mikrofon na średzkich dożynkach gminnych w Mącznikach i zapowiedział, że wraz z rolnikami zjawi się na dzisiejszej sesji, by po raz kolejny zaprotestować przeciwko planowi ogólnemu, który jego zdaniem dyskryminuje rolników.
Zgodnie z zapowiedzią, na sesji zjawili się rolnicy, więc do przewidzenia było, że dojdzie do rozmowy na temat sobotnich dożynek. W odpowiedzi wiceprzewodnicząca rady Aneta Kłopot-Wartecka oskarżyła Golińskiego o zepsucie rolniczego święta. Dziś mówi, że spotyka ją za to fala hejtu.
W tej chwili mierzę się z wieloma inwektywami
- powiedziała.
Dariusz Goliński w rewanżu zarzucił wiceprzewodniczącej chęć upokorzenia go podczas dożynek.
Pani bardzo brzydko mnie potraktowała na dożynkach, chciała mnie pani upokorzyć
- zaznaczył.
Ponownej eskalacji emocji zapobiegł przewodniczący rady miejskiej Środy Adam Wójkiewicz.
Z szacunkiem podchodzę do każdej profesji, a rolnicy są dla mnie pewnego rodzaju świętością
- stwierdził.
Ostatecznie Dariusz Goliński powtórzył, że plan ogólny w zaproponowanej formie jest dla rolników nie do przyjęcia.
W powiecie średzkim żadna gmina nie ma jeszcze planu ogólnego. Co to oznacza dla samorządów? Od jutra taka gmina nie będzie mogła wydawać nowych decyzji o warunkach zabudowy. Nie będzie też można uchwalać nowych miejscowych planów.