Na miejsce, w okolice sklepu przy ulicy Umultowskiej, pojechał patrol, ale pobicia nie potwierdził - mówi Piotr Garstka z wielkopolskiej policji. Tymczasem świadek zdarzenia, który portalowi E-Poznan.pl opisał, co się wydarzyło, twierdzi, że grupa Romów biła i kopała młodego chłopaka.
Świadek próbował interweniować, ale grupa ruszyła na niego. Policjanci nie potwierdzili, że doszło do pobicia, ale upomnieli mężczyzn, którzy byli pod sklepem. Sprawę o pobicie policja będzie mogła prowadzić dopiero po zgłoszeniu się poszkodowanej osoby. Na razie żadne doniesienie nie wpłynęło.
Magdalena Konieczna/int