To cztery razy więcej niż przed tygodniem. Takie dane podaje policja. Demonstracja przebiegła spokojnie. Trwała niespełna dwie godziny.
Mieszkańcy przynieśli transparenty, na których napisali między inny: "Nocnym zmianom nie", "Za 500 złotych wolności nie sprzedam". Był też papierowy pajac z twarzą prezydenta Andrzeja Dudy czy plakat z napisem "PiS won za Don".
Plac Wolności w centrum Poznania z trudem pomieścił uczestników manifestacji. Jej organizatorzy co chwilę apelowali, by ścieśnić się na placu i ze względów bezpieczeństwa nie stać na przylegających ulicach.
Demonstrację zorganizował Komitet Obrony Demokracji. Uczestniczył w niej między innymi prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, parlamentarzyści, samorządowcy i członkowie ruchów miejskich.
Magdalena Konieczna/int