"Ten trend widoczny jest także w Wielkopolsce" - powiedziała Radiu Poznań rzeczniczka Urzędu Statystycznego w Poznaniu Arleta Olbrot.
W roku 2025 zawarto nieco ponad 12 i pół tysiąca związków małżeńskich - o ponad 40 procent mniej niż 15 lat wcześniej. Natomiast liczba rozwodów po roku 2010 systematycznie rosła - z niespełna pięciu tysięcy rocznie do nieco ponad 6 tysięcy w roku 2016
- mówi Arleta Olbrot.
Po zakończeniu pandemii COVID liczba rozwodów w Wielkopolsce waha się między cztery i pół a niemal 5400 w ubiegłym roku. "Coraz rzadziej małżonkowie korzystają z separacji" - mówi rzeczniczka Urzędu Statystycznego w Poznaniu Arleta Olbrot.
Najczęściej rozwodzą małżeństwa bez dzieci. To nieco ponad 40 procent rozwodów lub z jednym lub dwójką dzieci - łącznie ponad 55 procent takich związków. Najczęściej rozwodzą się osoby w wieku 40-49 lat lub o dekadę młodsi
- dodaje Olbrot.
Wyraźnie wzrosła liczba rozwodów wśród małżeństw z bardzo długim stażem. Odsetek osób rozwodzących się po 50. i po co najmniej 30 latach małżeństwa wzrósł ponad dwukrotnie – z 4 procent w 2000 roku do 9 procent w roku ubiegłym.
W 2025 roku sądy w całej Polsce orzekły ponad 60 tysięcy rozwodów. Co ciekawe - częściej rozwodzą się mieszkańcy miast niż wsi. W miastach liczba rozwodów jest niemal trzykrotnie wyższa.
Dominująca przyczyna rozwodów to niezgodność charakterów, która odpowiada za prawie 60 procent wszystkich rozpadów małżeństw. Dopiero na kolejnych miejscach znajdują się niedochowanie wierności oraz alkoholizm.
W zdecydowanej większości spraw sądy nie wskazują winnego rozpadu małżeństwa. Aż 85 procent rozwodów kończy się orzeczeniem bez wskazania winy którejkolwiek ze stron - wynika z danych GUS.