Do wsiadania na rowery zachęcają cykliści z Gniezna.
Pół godziny, może godzina, zachęcamy do powolnego jeżdżenia, bo z pełnym brzuchem, ten organizm będzie trochę obciążony więc nie zrywamy i nie przyśpieszamy. Trochę do parku, po mieście, a może i poza miasto. Nawet w taki ziąb warto wsiąść na rower, byle było sucho i nie padało.
- mówią w rozmowie z naszym reporterem.
Na rowerowe przejażdżki trzeba się odpowiednio ubrać i wybierać drogi, które nie są oblodzone. Najwytrwalsi cykliści z Gniezna potrafią przejechać w odpowiednich warunkach od 40 aż do 300 kilometrów dziennie.