Oficjalnie Piotr Wiśniewski z Urzędu Miasta mówi, że to przygotowania do remontu płyty rynku, który ma ruszyć za kilka lat.
- Chcemy w tej chwili sprawdzić, czy to co posiadamy na mapach zgadza się z tym, co mamy w rzeczywistości. Żeby ograniczyć błędy na etapie projektowania - wyjaśnia.
Na razie chodniki mają być rozkopane do końca roku, ale urzędnicy nie wykluczają, że termin zostanie wydłużony.
- W momencie, gdyby wyszły nam jakieś nieścisłości podczas inwentaryzacji infrastruktury podziemnej, to w przyszłym roku przewidujemy kolejne wykopy - zastrzega Wiśniewski.
Z naszych informacji wynika, że w pracach chodzi o utrudnienie funkcjonowania klubom go-go.
W ubiegłym tygodniu miejscy urzędnicy ogłosili, że miasto pozwie takie lokale do sądu. Prezydent Jacek Jaśkowiak uważa, że kluby szkodzą wizerunkowi miasta. W lokalach ma być sprzedawany alkohol po rażąco wygórowanych cenach. Dodatkowo przechodnie na Starym Rynku w sposób nachalny są zapraszani do odwiedzania takich miejsc. Rozkopanie chodników to ciąg dalszy tego sporu.
Adam Michalkiewicz/jc/ada