"Dwie jezdnie, dwa pasy ruchu w każdym kierunku". Rozbudowa trasy za 379 mln zł
Wśród „żywych książek” byli: imigrant, osoba chorująca na schizofrenię, trzeźwiejący alkoholik, lesbijka, stomniczka, osoba w spektrum autyzmu, niestereotypowa seniorka oraz osoba współuzależniona.
Jest to rozmowa między dwiema osobami: „żywą książką”, za którą stoi konkretna historia, często związana z dyskryminacją i stereotypami, oraz „czytelnikiem”, który chce ją poznać i być może skonfrontować swoje dotychczasowe przemyślenia i uprzedzenia z rzeczywistością
– wyjaśnia organizatorka akcji dr Emilia Lewicka z Akademii Nauk Stosowanych w Pile.
Część osób przychodzi i prosi, by opowiedzieć im historię. Inni mają już przygotowane pytania. W przypadku osób zmagających się z chorobą pojawiają się pytania o pierwsze objawy, sposoby leczenia czy trudności z dostępem do informacji. Z kolei w przypadku niestereotypowej seniorki, prowadzącej bardzo nieszablonowe życie, pytania dotyczą tego, jak wygląda aktywne spędzanie czasu na emeryturze.
Jeśli chodzi o „książkę lesbijkę”, pojawiają się pytania o to, od kiedy wie i czuje, że ma właśnie taką orientację. Wszystko zależy od tego, kto przychodzi – z jakim doświadczeniem, wiedzą, w jakim jest wieku i jakiej jest płci. Spotykamy się z dużą ciekawością, a po rozmowach widzimy uśmiechnięte osoby. Nie widziałam jeszcze rozczarowanej czytelniczki ani czytelnika
– mówi dr Lewicka.
– Rozmawiałyśmy z panią chorującą na schizofrenię oraz z panią, która jest współuzależniona.
– Uważam, że było to bardzo ciekawe spotkanie, ponieważ nie wiedziałam, że tak to wszystko wygląda. Bardzo zmieniło to moje spojrzenie na takie osoby
– usłyszeliśmy.
Akcja „Żywa książka” odbyła się w bibliotece Akademii Nauk Stosowanych w Pile w ramach XIX Festiwalu Nauki.