Gość Radia Poznań przyznał, że na razie nie są znane przyczyny wypadku.
Kierowca pojazdu samochodowego, ciężarowego dojechał do znaku stop, zatrzymał się i po kilku minutach, kiedy zbliżał się pociąg, pojazd ruszył, co skutkowało zderzeniem z pojazdem kolejowym
- mówił Nitkowski.
Służby zabezpieczyły monitoring z pojazdu.
Jeden z rejestratorów jest uszkodzony, ale z drugim jesteśmy na etapie sczytywania danych i wtedy będziemy wiedzieli
- powiedział prezes Kolei Wielkopolskich.
Marek Nitkowski mówił, że w zeszłym roku spółka zanotowała na takich przejazdach kolejowych dwa zdarzenia, a w tym roku jest już ich pięć.
To jest niepokojące
- przyznał gość Radia Poznań.
Do wczorajszego wypadku doszło w miejscu, gdzie nie ma rogatek, a jest znak stop oraz krzyż świętego Andrzeja.
Apel do wszystkich kierowców, zachowajmy się tak jakbyśmy na każdym skrzyżowaniu się zachowali, czyli naprawdę sprawdźmy czy z jednej czy z drugiej strony nie nadjeżdża pociąg, po uprzednim zatrzymaniu się przed znakiem stop
- dodaje prezes Kolei Wielkopolskich.
Na razie nie wiadomo, czy pociąg będzie mógł jeszcze wozić pasażerów. Prezes Kolei Wielkopolskich zapowiedział przeprowadzenie badań, by sprawdzić czy nie zostały naruszone parametry pojazdu.