Coraz więcej turystów odwiedza Poznań. Miasto zyskuje na wakacyjnej mapie Polski
Nie chodzi o podejmowanie walki, ale rozpoznawanie zagrożenia i odpowiednie reagowanie. Mieszkańcy dowiedzą się też, jakie środki ochrony warto mieć ze sobą.
- To cykliczne warsztaty z bezpieczeństwa osobistego - mówi autor projektu Bezpieczny Poznaniak Kamil Liedke.
Bezpieczeństwo osobiste jest raczej konceptem myślenia, żeby te zagrożenia przewidywać i jak najszybciej zacząć nimi zarządzać. Cały myk polega na tym, żeby być jak najbardziej przygotowanym. Uczę prostego algorytmu: zobaczyć, oceń, reaguj
- zaznacza.
Organizatorzy przywieźli manekina, by zademonstrować, jak w sytuacji zagrożenia użyć gazu pieprzowego czy np. oślepiającej napastnika latarki. Mówią też bezpieczeństwie cyfrowym.
Na zajęcia przyszli mieszkańcy, którzy chcą się nauczyć reagowania w trudnych sytuacjach.
- Samoobrona jest potrzebna w życiu codziennym, bo nie wiemy, czy jakiś człowiek nie jest niebezpieczny, trzeba zawsze być na to gotowym. Np. gaz pieprzowy możemy nosić ze sobą. Jest absolutnie legalny i według mnie jest bardzo potrzebny.
- Zdarzają się takie sytuacje, kiedy taka wiedza może się przydać.
- Wydaje mi się, że zawsze warto wiedzieć, jak się zachować w takich stresujących sytuacjach
- mówią uczestnicy zajęć
Dziś zajęcia potrwają do 17. Są otwarte dla wszystkich chętnych. Mieszkańcy mogą się też zapisywać na kolejne terminy. Cały cykl potrwa do października w Parku Wilsona.