Rycerze opanowali w weekend poznańską Madalinę. Dokładniej: mali rycerze, którzy walczyli ze sobą nie przy pomocy prawdziwych mieczy, ale miękkich symulatorów z pianki. Dzieci uczyły się trzech sztuk walki: łucznictwa, zapasów i szermierki.
"Rycerska walka jest honorowa, dlatego zanim dzieci wzięły do ręki miecze, uczyliśmy je zasad" - mówi Marek Helman ze "Stowarzyszenia na rzecz Dawnych Europejskich Sztuk Walki ARMA=PL".
Za miecze - już te prawdziwe - wzięli się też dorośli. Oprócz walk z mieczami była nauka gry na dudach i lirze korbowej oraz pokaz tradycyjnego rzemiosła - plecionkarstwa.
Rycerskie warsztaty zorganizowano po raz drugi - w przyszłości są planowane kolejne edycje.
Maciej Kluczka/ada