8 września 1968 roku Ryszard Siwiec, protestując przeciwko decyzji władz PRL o inwazji na Czechosłowację, dokonał samospalenia. Zrobił to w czasie ogólnokrajowych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie.
Pracownicy poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał wystawili na płycie Starego Rynku szyld z wyrytym imieniem i nazwiskiem pochodzącego z Przemyśla Siwca. Napis oświetlały świece. W ten sposób symbolicznie zaapelowali do władz miasta, by w Poznaniu powstała ulica albo skwer jego imienia. - To człowiek, który zasługuje na upamiętnienie nie tylko w Warszawie ale w całej Polsce. Takie osoby warto wspominać - mówi Marcel Skierski z Galerii Arsenał.
W Galerii Miejskiej Arsenał można zobaczyć wystawę "Strategia Buntu". Ryszard Siwiec, gdy jechał do Warszawy, napisał list pożegnalny do żony, w którym wyjaśniał motywy swojego czynu. Po jego śmierci list został przechwycony na poczcie przez Służbę Bezpieczeństwa. Do żony trafił po 22 latach.