Sąd Apelacyjny uznał, że skład Sądu Okręgowego był nienależycie obsadzony, bo zasiadał w nim tak zwany neosędzia. Chodzi o sędziego Daniela Jurkiewicza, który zdaniem Sądu Apelacyjnego - nie daje gwarancji bezstronnego rozpatrzenia sprawy i nie można go uznać za sędziego niezależnego.
Po tym wyroku były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skrytykował poznańskiego sędziego, a europoseł PiS Tobiasz Bocheński go obraził (nazywając idiotą).
Sąd Apelacyjny w opublikowanym oświadczeniu szczegółowo wyjaśnia, że sędzia Jurkiewicz nie przeszedł testu niezależności i bezstronności. W 2018 roku sędzia Henryk Komisarski oceniał kandydaturę sędziego Jurkiewicza, który w uczestniczył w konkursie na stanowisko sędziego w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Ta ocena nie była pozytywna. W tym samym roku sędzia Jurkiewicz uzyskał też negatywną opinię Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Apelacji Poznańskiej.
Szczegółowy komunikat dotyczący sędziego Jurkiewicza poniżej: