Róg obfitości w Auli UAM
We wtorek w południe zostanie ogłoszony wyrok w sprawie o milionowe zadośćuczynienie dla rodziców poznańskiej ofiary stanu wojennego - Piotra Majchrzaka.
W poniedziałek mowy końcowe wygłosili reprezentanci obu stron. Pełnomocnik rodziny podtrzymała roszczenia twierdząc, że 19-letni Piotr Majchrzak zginął od uderzenie milicyjną pałką. Reprezentujący Skarb Państwa prokurator wniósł o oddalenie wniosku.
Proces w drugiej instancji oparto na zeznaniach byłego działacza opozycji i wskazanego przez niego mężczyzny. Ich zdaniem jeden z zomowców w latach 80-tych miał się przechwalać brutalnym pobiciem na ulicy Fredry. Miało do tego dojść w czasie libacji alkoholowych w ośrodku milicyjnym koło Poznania. Pozostali świadkowie nie potwierdzili tych twierdzeń.
W maju 1982 roku na ulicy Fredry w Poznaniu znaleziono zmasakrowanego Piotra Majchrzaka. Sprawcy pobicia do dziś nie zostali wykryci.