Obecnie leży ona sparaliżowana w poznańskim szpitalu. - Wolę jej finansowego wsparcia wyrazili na razie burmistrz Środy i zarząd powiatu średzkiego - powiedział nam Bartosz Wieliński, sekretarz powiatu i zarazem wiceprzewodniczący rady miejskiej
w Środzie.
- Z powodów formalnych uchwały w sprawie pomocy finansowej dla Ukrainki nie udało się przygotować na sesję rady miasta, dlatego decyzja zapadnie za kilka dni, na sesji nadzwyczajnej - zapowiada Wieliński. Radni powiatu z kolei swoje stanowisko w tej sprawie rozważą na sesji 28 lutego. Miałby to być gest solidarności samorządowców z poszkodowaną kobietą.
---
Opinia medyków sądowych zaważy na ewentualnych zarzutach dla przedsiębiorcy, który zamiast wezwać pogotowie do chorej Ukrainki, woził ją po Środzie Wielkopolskiej. Wezwanej przez siebie policji powiedział, że znalazł kobietę na przystanku. Ukrainka doznała udaru, a u przedsiębiorcy pracowała na czarno.
- Czy i jakie będą zarzuty, zależy od lekarzy - powiedział nam prokurator Kamil Sokalski z prokuratury w Środzie.
Na wydanie opinii prokurator wyznaczył biegłym termin do 13. marca i dopiero potem podejmie decyzję o ewentualnych zarzutach. Za nieudzielenie pomocy lub narażenie kogoś na utratę życia czy zdrowia grozi kara do trzech lat więzienia.