Poznaniacy całymi rodzinami ruszyli na sanki
W sprawie nadania imienia rondu gmina przeprowadziła ankietę, w której zwyciężył zasłużony dla miasta kapłan ksiądz Edmund Ławniczak, ale w głosowaniu wzięło udział tak mało mieszkańców gminy, że wyniki uznano za niewiążące. Kandydaturę Zygmunta Wierzbickiego zgłosiła grupa radnych.
Przepadł wniosek radnego Macieja Kutki, by w ogóle zrezygnować z nazywania tego skrzyżowania. Radny zaznaczył, że podziela dobre zdanie na temat kandydatury Zygmunta Wierzbickiego, ale ma inne wątpliwości.
W ankiecie, na prawie 18 tys. mieszkańców naszej gminy, głosowało 120 mieszkańców, gdzie osoba, która wygrała, czyli ksiądz kanonik Edmund Ławniczak miał zaledwie 41 głosów. To pokazuje też jakie jest zainteresowanie mieszkańców nazywaniem tego ronda.
- powiedział Kutka.
Radny uważa, że Wierzbickiego można uhonorować w inny sposób. Ostatecznie za nadaniem rondu imienia Zygmunta Wierzbickiego zagłosowała zdecydowana większość radnych. Inżynier Zygmunt Wierzbicki był specjalistą z zakresu kolejnictwa. W latach 90-tych XX wieku był radnym rady miejskiej Rogoźna. Przez pewien czas pełnił funkcję głównego inżyniera PKP PLK w Poznaniu. Za działalność zawodową był wielokrotnie odznaczany.