Poznań: 900 wystawców na targach ITM
Okolice jezior w gminie Przemęt koło Wolsztyna wyglądają bardzo źle. Dlaczego tak się dzieje? O tym z Andrzejem Omieczyńskim, szefem powiatowego nadzoru budowlanego rozmawiał Krzysztof Sadowski.
Powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego w Wolsztynie twierdzi, że robi co może, by samowolki znad jezior i z lasów zniknęły. Ale władze gminy są krytyczne: To za mało. Nie widzę efektów tych działań - mówi Dorota Gorzelniak, wójt gminy Przemęt.
Parkom krajobrazowym, jeziorom i rzekom zagraża przede wszystkim człowiek ze swą bezmyślnością i brakiem pokory wobec natury. Żadne postępowanie wbrew niej nie pozostanie bezkarne. Na co dzień często o tym nie pamiętamy, a sprawa nie dotyczy jedynie samowoli budowlanych, ale także decyzji umożliwiających realizację nad jeziorami inwestycji niebezpiecznych dla środowiska.
Andrzej Omieczyński z PINB w Wolsztynie twierdzi, że przepisy w naszym kraju są coraz lepsze, że coraz mniej jest biurokracji. Jednak z naszych obserwacji wynika, że petent nie ma łatwego życia w urzędach i wciąż niełatwo jest mu przebrnąć przez gąszcz ustaw i urzędniczej nieprzychylności.