Analityk Marek Budzisz ocenił w Porannym Rozpoznaniu, że nakładane przez Unię Europejską i USA nowe ograniczenia nie doprowadzą do wyczerpania rosyjskich zasobów finansowych.
Objęcie sankcjami dwóch największych firm rosyjskich, jeżeli chodzi o eksport ropy naftowej, czyli Rosnieftu i Łukoilu, według ocen analityków, może zmniejszyć rosyjskie przychody z eksportu ropy naftowej o 15 procent. To jest znaczący cios, ale to nie jest cios taki, który spowoduje, że Rosja znajdzie się na kolanach
- mówi ekspert.
Jak podkreślił gość porannej rozmowy, Unia Europejska nadal jest trzecim podmiotem, jeśli chodzi o skalę handlu z Rosją. Dodatkowym problemem jest pośrednie wspieranie rosyjskich przedsiębiorstw.
Na przykład Holandia kupuje paliwo w Indiach, które powstaje z surowców zakupionych w Rosji
- mówił gość Radia Poznań.