Pierwszy atak - 13 czerwca gmina Obrzycko. Do 85-letniej kobiety dzwoni mężczyzna podający się za jej syna. Mówi o wypadku, w którym rzekomo potrącił kobietę. Rozmowę przejmuje fałszywy policjant. Potwierdza historię i żąda pieniędzy na kaucję. Seniorka pakuje 4 tysiące 600 złotych do koperty… i przekazuje nieznajomemu pod domem.
Drugi przypadek - 23 czerwca, gmina Szamotuły. 76-latka w identyczny sposób oddaje oszustom 72 tysiące złotych. Śledczy z Szamotuł ustalili, że w obu przypadkach pieniądze odbierał ten sam mężczyzna.
Namierzyli go w Kołobrzegu pod koniec lipca i zatrzymali, gdy wychodził z mieszkania. Chwilę wcześniej próbował znowu okraść seniorkę - mówi starszy aspirant Sandra Chuda oficer prasowa szamotulskiej policji.
Tym razem przestępczy plan przerwał mąż kobiety, który przejął rozmowę telefoniczną, a jego reakcja najprawdopodobniej zapobiegła przekazaniu gotówki
- mówi Sandra Chuda.
Po przewiezieniu do Szamotuł ustalono, że 39-latek może mieć na koncie podobne przestępstwa w Zgorzelcu, Słubicach i Sulechowie.