Złoto sprzed 2000 lat? Sensacyjne odkrycie pod Kaliszem
Swoim pierwszym hat-trickiem w barwach Lecha popisał się Mikael Ishak, który pewnie wykorzystał trzy rzuty karne. Po jednym trafieniu dla gospodarzy dołożyli Antonio Milić, Joel Perreira, Leo Bengtsson i Filip Jagiełło.
To był wyjątkowy mecz. Dużą rolę odegrał w nim system VAR, aczkolwiek całościowo byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem i sięgnęliśmy po wysokie zwycięstwo. Jesteśmy w świetnej sytuacji i musiałoby się wiele złego wydarzyć w rewanżu, żebyśmy nie zakwalifikowali się dalej. Jestem z tego meczu oczywiście zadowolony
- powiedział trener Niels Frederiksen.
Spotkanie rewanżowe za tydzień na Islandii. Jeśli Lech przypieczętuje tam awans, zapewni sobie występy w fazie ligowej jednego z europejskich pucharów. Jakiego - o tym zdecydują kolejne rundy kwalifikacji.