Akcja przeciw żebractwu
Kilka dni temu - po raz pierwszy od wielu lat - woda się tam mocno zazieleniła. Według ekologów w jeziorze pojawiły się związki azotu i fosforu, które są świetną odżywką dla glonów. Na razie nie wiadomo, czy ktoś wodę zatruwa świadomie - powiedziała Radiu Merkury Hanna Kończal z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu. - Wiemy, że jest to teren nieskanalizowany. Sprawdzimy jaka jest skala tego zjawiska i pobierzemy próbki wody - dodaje.
Na wyniki trzeba będzie czekać około pięciu dni. Dodajmy, że Strzeszynek od lat cieszył się największą popularnością wśród poznaniaków, ze względu na rozległą plaże i bardzo czystą wodę. Przeźroczystość sięgała tam ponad 3 metrów. Dziś to niespełna metr. Niewykluczone, że po intensywnych opadach, do jeziora dostała się deszczówka, która wypłukała nawozy z pól.