Dziś w Gołuchowie obchodzono 195. rocznicę urodzin księżnej.
- Gołuchowskie szkiełko, czyli dno antycznego naczynia, prezentowane jest w Sali Starożytności na parterze - mówi kierownik Muzeum Zamek w Gołuchowie Paulina Vogt-Wawrzyniak.
Takie szkła są fragmentami, denkami mis, kubków i innych naczyń starożytnych. Cała reszta uległa zniszczeniu, natomiast te denka były wykonane z podwójnych tafli szklanych, pomiędzy które umieszczano złote dekoracje
- wyjaśnia Paulina Vogt-Wawrzyniak.
Często fragmenty szkiełek były wmurowywane w zaprawę wapienną katakumb rzymskich.
Możliwe, że w XVIII i XIX wieku były one wynoszone z katakumb i trafiały na rynek sztuki
- dodaje.
Zabytek, podobnie jak pozostałych osiem, zaginął w czasie II wojny światowej. Szkiełko zostało odzyskane w październiku dzięki działaniom restytucyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Po wielu latach udało się je odnaleźć w prywatnej kolekcji w Stanach Zjednoczonych.
Przedstawia rzymskie małżeństwo - Caritosę i Venantiego - wraz z ich dziećmi. Nad ich głowami widnieje inskrypcja: „Caritosa, Venantius, vivatis in Deo”, co tłumaczy się jako: „Caritosa i Venantius - żyjecie w Bogu”.