Zarzut znęcania ze szczególnym okrucieństwem usłyszał 43-letni mieszkaniec Konina. Na ulicy w starej części miasta katował swojego psa. Bił go i rzucał nim o asfalt. Kobieta, która to widziała, zaalarmowała patrol straży miejskiej, a strażnicy powiadomili policję.
/ Fot. (Policja/Konin) Spis treści:
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. Był pijany. Zabrano go do izby wytrzeźwień. Poranione zwierzę trafiło do przychodnio weterynaryjnej. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że nic nie pamięta. Grozi mu do 3 lat więzienia.
https://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 1
cz'ytacz 24.05.2013 godz. 21:45
Bez przesady z tymi PSAMI !.Gdyż w tym radjo pojawiła się informacja o tym że zginął właściciel psa ,który chciał go tonącego ratować .Nie zdążył zrobić psu ,usta -usta ...,a sam znalazł się w gorszym położeniu ,gdyż zniosła go woda ... .
Cokolwiek jak g... nie potrafi pływać a włazi do wody ,to PO CO TAM DO TEJ WODY WŁAZI ?!.
A w innym przypadku jeśli kejter nie potrafi przechodzić przez ulicę ,to kto mu każe przełazić ?.
Niech odpowiadają za swoje czyny tak jak zwykli np POZNANIACY ! .Bo KEJTER TO TYŻ POZNANIAK .Nooo nieee ?.Lecz KEJTER Z KONINA to kim jest ,to nie wiem!