Chodziło wprost o życie konkretnych 128 ludzi, warte 2 miliony złotych - Radio Poznań przyjrzało się sprawie.
To był rok 2012, gdy głosowano budżet rządu koalicji PO-PSL. Poprawka nr 227 dotyczyła przeznaczenia 2 mln złotych na utworzenie rezerwy celowej pod nazwą "Pokrycie kosztów podawania pacjentom w formie badań klinicznych szczepionki antyczerniakowej". Przeciwko poprawce byli wszyscy obecni wtedy posłowie rządzącej koalicji PO-PSL. Cała opozycja za.
"Chorzy na czerniaka czekają na śmierć" - napisał pół roku później Głos Wielkopolski. Dzień wcześniej chorym podano ostatnie dawki leku - na dalsze nie było pieniędzy. Chodziło wprost o życie 128 ludzi skazanych na śmierć - tylu uczestniczyło w programie.
"Proszę napisać: moje państwo jest nieprzyjazne dla chorych i to mówię do premiera Tuska" - powiedziała Głosowi pacjentka z północnej Polski, której lek przedłużył życie o 12 lat. Tych głosowań nie pamięta dziś ówczesny poseł PO Waldy Dzikowski. Sprawdziliśmy, pan poseł głosował przeciwko pieniądzom na Wielkopolskie Centrum Onkologii, podobnie jak wszyscy jego pozostali koledzy partyjni obecni tego dnia na sali, z dzisiejszym szefem PO Borysem Budką oraz kandydatką na prezydenta Małgorzatą Kidawą Błońską włącznie.
"Jak się jest w opozycji, to się nie ponosi żadnej odpowiedzialności" - powiedział nam będący obecnie w opozycji poseł Dzikowski, poprawiając się natychmiast: "nie ponosiło się wtedy".
To znaczy, były to rekomendacje przedstawiane przez rząd i szefostwo naszego klubu, w związku z tym cały klub głosował jednoznacznie, tak zresztą jak PiS głosował jednoznacznie. Jak się jest w opozycji to się nie ponosi... nie ponosiło wtedy żadnej odpowiedzialności. Jeszcze raz powtarzam, nie pamiętam kontekstu, bo rekomendacje były przedstawiane przez osoby odpowiedzialne za dane głosowanie.
"W oczekiwaniu na ostatnią już dawkę leku trwała wczoraj swoista licytacja, kto dłużej zawdzięcza mu życie. Ryszard z Kielc 12 lat temu otrzymał pierwszy raz szczepionkę, gdy przerzuty raka opanowały niemal cały jego organizm. Robert K. z Częstochowy 9 lat temu usłyszał od lekarzy, że nie można mu pomóc. Trafił do Poznania i żyje" - relacjonowali dziennikarze Głosu.
Na tym samym posiedzeniu głosowano również poprawkę zakładającą dofinansowanie rozbudowy i modernizacji Centrum Onkologii w Białymstoku. Również w tym przypadku koalicja PO-PSL nie dała pieniędzy na onkologię.
Kandydatka KO na prezydenta Małgorzata-Kidawa Błońska także w tym przypadku była przeciwko przyznaniu pieniędzy na leczenie raka.