Jej obrońcy próbowali przekonać Sąd Apelacyjny, że w sprawie są wątpliwości, które może rozwiać między innymi ponowne przesłuchanie wskazanych świadków w obecności psychologa. Chcieli też nowej opinii biegłego medyka sądowego oraz specjalisty w dziedzinie weterynarii. Ofiara miała bowiem na ciele także ślady ugryzień i oskarżona przekonywała, że to one doprowadziły do jej śmierci.
Prokurator domagała się odrzucenia wszystkich wniosków obrońców. Mówiła, że ofiara miała 28 różnych ran i biegły szczegółowo wskazał, które powstały od ciosów nożem. Sąd wszystkie wnioski obrońców odrzucił i wyrok w sprawie zabójstwa, do którego doszło przed dwoma laty, ogłosi w przyszłym tygodniu.