Zatrzymali dwóch mężczyzn, podejrzanych o paserstwo.
Funkcjonariusze weszli na teren firmy, gdzie znaleziono wiele części samochodowych niewiadomego pochodzenia. Biegli sprawdzili, czy przedmioty mają cechy identyfikacyjne. Już po wstępnej analizie okazało się, że 54 elementy mogą pochodzić z przestępstwa. Policjanci ustalili, że są to fragmenty aut skradzionych m.in. na terenie Niemiec - dwóch samochodów marki BMW i Volkswagena Tuarega.
Policjanci znaleźli też VW Caddy z przebitymi numerami nadwozia. Za paserstwo grozi do pięciu lat więzienia.
opr.mk/szym