Szymborska raz jeszcze
Była już wioska Smerfów, w pandemii przychodnia lekarska, a w tym roku z okazji tysięcznej rocznicy koronacji pierwszych królów w Gnieźnie we wsi stanął słomiany Chrobry ze swoją świtą.
U stóp słomianego Bolesława Chrobrego owies, pszenica oraz dorodne gębarzewskie „korbole”. Przy królu stoi biskup, obok rycerz z plastikowym hełmem, ma też drewniany miecz. Obok namioty z poddanymi. Na jednym z namiotów lisia skóra, bo „czym bliżej króla, tym bogatsi byli dworzanie” – wyjaśnia sołtys Tomasz Ryszczuk. Słomiany orszak przygotowywało około 15 osób, pracowali wspólnie.
Już ponad miesiąc wcześniej pani Janina Wierzbińska przygotowywała te postaci, wypychała je słomą i sianem. Instalacja jest pod czujnym okiem sąsiadów z okolicznych domów, po tym jak kilka lat temu ktoś ukradł postać ze słomianej wioski Smerfów w Gębarzewie.