Muzeum kupiło ten obraz w 1948 roku i dopiero teraz ustalono, że to kopia, powstała niedługo po oryginalne.
Jak mówi prowadząca prace konserwatorskie Agnieszka Rękawek, kluczowe było oczyszczenie obrazu z wtórnych warstw. Specjaliści ustalili, że to nie ręka mistrza malowała warszawski targ.
Obraz jest malowany dużo prościej i bardziej schematycznie, bez tak precyzyjnego detalu, jak w oryginalnym dziele Pankiewicza. Wiemy również z przekazów, że kolorystyka oryginalnego obrazu była nieco inna. Występował na nim pewien rozdźwięk między pierwszym a drugim planem, który był znacznie chłodniejszy i bardziej błękitny. Na naszym obrazie ta kolorystyka nie występuje, co nie zgadza się z opisem historycznym
- dodaje Agnieszka Rękawek.
Wątpliwości dotyczące autentyczności dzieła zgłosił już w 2017 roku prof. Michał Haake. Później obraz został gruntownie zbadany. Po latach dzieło wraca na wystawę. Muzeum Narodowe w Poznaniu przygotowuje specjalny pokaz wraz z odpowiednim komentarzem, informującym o tym, że mamy do czynienia z kopią. Na ekspozycji obiekt będzie można zobaczyć w czwartek. Specjalna wystawa potrwa do 7 grudnia.