Makabrycznego odkrycia dokonał w czwartek motorowerzysta. Mężczyzna przejeżdżający przez wieś Koszewo zauważył stojący na moście, otwarty samochód.
W wodzie, około trzech metrów od brzegu dryfowało ciało. "Trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci kobiety" - informuje Zbigniew Janusz z konińskiej policji.
Sekcja zwłok 38-latki wykazała, że kobieta utonęła. Śledczy wykluczyli udział osób trzecich. To już druga tragiczna śmierć w okolicach mostu w Koszewie.
Trzy lata temu w podobnych okolicznościach odnaleziono ciało 27-letniego mężczyzny. Miał on rany cięte szyi i klatki piersiowej. Przyczyną jego śmierci również było utonięcie.
ABB/mk