NA ANTENIE: TENNESSEE WHISKEY/TEDDY SWIMS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Śmierć w pożarze

Publikacja: 18.09.2010 g.09:44  Aktualizacja: 19.09.2010 g.16:53
Poznań
W pożarze w ośrodku wypoczynkowym RAFA w Kościankach koło Turku zginął nad ranem około 35-letni mieszkaniec Warszawy. Dwaj jego koledzy są poważnie poparzeni.
po pożarze kościanki - Iwona Krzyżak
/ Fot. Iwona Krzyżak

Spis treści:

    Jak dowiedziało się Radio Merkury, wczoraj w ośrodku odbywał się zlot miłośników samochodów marki peugeot. Po spotkaniu przy ognisku wszyscy rozeszli się do domków. Około 5.30 organizator zlotu zauważył, że jeden z domków pali się. Wszedł do środka i wyniósł stamtąd dwóch półprzytomnych kolegów. Trzeciego nie zdołał uratować. 

    Gdy na miejsce przyjechali strażacy paliły się już 3 domki i dwa stojace w pobliżu samochody.  Prokurator i policjanci badają na miejscu przyczynę pożaru.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 8
    barti122 406-klub.pl 24.09.2010 godz. 09:42
    Niestety dotarła do nas kolejna bardzo smutna wiadomość. Nasz kolega ktory został uratowany z tego pożaru zmarł wczoraj. Łączymy sie w smutku i bólu z rodziną i przyjaciółmi w obliczu tak wielkiej tragedii.
    krysia 22.09.2010 godz. 15:10
    Magdo, nie komentuj rzeczy przy których cię nie było. Nie wiesz co przezywaja rodziny i my wszyscy którzy bylismy uczestnikami tego feralnego zdarzenia. Nikt nie jest w stanie przewidziec co może się wydarzyć, czasu cofną cie nie da. Ze względu na rodziny prosze wszystkich aby zachowali swoje opinie dla siebie
    marek 22.09.2010 godz. 06:15
    Koleżanko Magdo czy nigdy nie robiłaś graila, imienin dla rodziny i znajomych. Czy nigdy nie wydażyło się coś niezwykłego co nie powinno mieć miejsca. U nas na zlocie podczas jednej z konurencji ciągnięcia auta kolega spanikował na zakręcie i przejechał drugiemu nogę. Więc nie mów o tym co się tam dzieje o czym nie masz widocznie żadnego pojęcia. Poprostu spotykamy się na takich "imieninach", a że jest bardzo dużo ludzi więc i o wypadek nie trudno. Może warto kupić auto i przejechać się na taki zlot i poczuć ducha. Pozdrawiam i kondolencje dla rodziny.
    cz'ytacz 22.09.2010 godz. 00:39
    Jest takie powiedzenie że:"Dopóty dzban wodę nosi,dopóki ucho się nie urwie",I nie moralizuje bo taka tragedia może się zdarzyć zda-żyć,i o wszystkich podobnych napewno to Radio,nie mówi...Ale skoro to pierwszy przypadek zamieszczony tutaj,to należy wyciągnąć wnioski...a zwłaszcza ci którzy PRZYJMUJĄ GOŚCI.A więc przestroga i doświadczenie mówi o tym że conajmniej należy takie domki,wyposażyć w czujniki przeciwdymne...A może zestawy urządzeń które jeszcze skuteczniej będą przeciwdziałały,czy alarmowały...Bo licho nie śpi...Ja pamiętam inną tragedię z przed wielu lat,kiedy to też przed tradycyjnym motoryzacyjnym zlotem,zmieniono oranizację ruchu,w pewnym miejscu i doszło do tragedii.Po której gospodarze pozbyli się na parę lat owych pasjonatów...I dopiero po kiedy majętna pani...,+.To wpadnięto na pomysł by uczynić to miejsce bardziej bezpiecznym...
    Dr.Gregory Hajs 21.09.2010 godz. 22:26
    Wyrazy wspolczucia dla rodziny dla kolegow i wszystkich zjednoczonych pasjonatow motoryzacji :(
    [*] R.I.P [*]
    DSR 21.09.2010 godz. 12:08
    Koleżanko Magdo - tam zginął mój kolega - nie osądzaj nas tylko dla tego że kiedyś ktoś coś widział albo sama kiedyś byłaś świadkiem.! Tragedie zdarzają sie zawsze - nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć a to czy niedopałek, czy alkohol - możliwe - ale nie są to rzeczy zakazane wiec jeśli nawet nie można mówić że sami są tego winni !
    Magda 20.09.2010 godz. 18:33
    Hm.. Można się tylko domyślać co było przyczyną... Alkohol, zabawa do rana, ktoś nie dogasił papierosa, drewniany domek i pożar gotowy. Miałam okazję mieć za sąsiadów taki zlot pewnej marki właśnie w tym ośrodku i wiem doskonale jak to wygląda. Ale nie chce sądzić ludzi. Okaże się po dochodzeniu co się stało.
    tomek 18.09.2010 godz. 16:11
    Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego.