Prezes zarządu centrum medycznego HCP, Lesław Lenartowicz uważa, że dzięki lądowisku poznaniacy wiele zyskają. - Chodzi o szybki dostęp do pomocy kardiologicznej przy zawale serca i udarach oraz i ratunek w razie wypadków - mówi.
Mimo to część mieszkańców protestuje, ponieważ - ich zdaniem - budowa lądowiska będzie oznaczała zniszczenia parkowej zieleni. - Lądowisko ma zająć cały południowy kawałek parku - mówi Dorota Bonk-Hammermeister, radna osiedla Wilda. - A to oznacza konieczną wycinkę rosnących tam drzew - dodaje.
Tymczasem dyrektor szpitala odpowiada, że park dzięki lądowisku zyska, a nie straci. - W parku będzie bezpieczniej, bo park zyska dodatkowe oświetlenie, a poza tym będzie tam stale ktoś pełnił dyżur - wyjaśnia. Lądowisko będzie też obsadzone drzewami. Mimo tych zapewnień głośne "nie" dla helikopterów będzie słychać w najbliższą sobotę w parku Jana Pawła II. Wtedy właśnie odbędzie się protest mieszkańców.