O zatruciu wędkarze poinformowali w weekend. Do skażenia miało dojść w okolicach poznańskiego mostu Lecha, ale zanieczyszczenia spłynęły w dół rzeki. - PZW apeluje do wędkarzy by nie zjadali tych ryb, które znaleźli nad woda, a które okazują oznaki śnięcia, bo nie wiemy jaka substancja spowodowała ich zatrucie. Przystąpiliśmy do zbierania śniętych i będących w stanie agonalnym ryb. Spodziewamy się, że w najbliższych dniach będzie ich więcej - mówi Przemysław Woźniak z Polskiego Związku Wędkarskiego.
Problem dotyczy odcinka Warty od Poznania aż do Obornik Wielkopolskich. Ale nawet za tą miejscowością znajdowane są śnięte ryby. Wędkarze mówią, że to wielka katastrofa ekologiczna. Do śnięcia ryb dochodzi z powodu przyduchy, ale tym razem powodem jest zatrucie chemiczne. Nie wiadomo jakie jest jego źródło - substancje, które zatruły Wartę bada Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wyniki będą najwcześniej w piątek.
Wydział Zarządzania Kryzysowego wydał komunikat ostrzegawczy w tej sprawie - o czym informowaliśmy tutaj.
Jacek Butlewski/jc/int