Nasz reporter ustalił jednak, że na razie sokolnik nie powinien tam się pojawiać, bo zezwolenia mu nie wydano.
Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu powiedział nam, że najczęściej stosowaną karą za płoszenie zwierząt jest grzywna; zdarzają się jednak też umorzenia. W ubiegłym roku RDOŚ wydał sześć zezwoleń na płoszenie gołębi. W tym roku wpłynęły na razie dwa wnioski. jeden z nich - ze Środy.