- Chcemy jak najszybciej rozpocząć budowę. W przeciwnym razie miasto nie uniknie wielomilionowych kar nałożonych przez Unię Europejską - powiedziała Radiu Merkury Bożena Przewoźna z Urzędu Miasta Poznania. - Kary wynoszą od 4300 do 250 tys. Euro na dzień - zwraca uwagę.
Dzięki budowie obiektu mieszkańcy Poznania i całej aglomeracji mają oszczędzić na wywozie śmieci. Obiekt ma być przykładem dobrego partnerstwa prywatno-publicznego. Miasto da grunty pod inwestycje i przekaże przedsiębiorcy pozyskane dotacje unijne. W zamian za to inwestor wybuduje spalarnię i będzie nią zarządzał przez 20 lat. Całkowita wartość projektu to ponad 1 mld złotych. Mimo protestów mieszkańców gminy Czerwonak, spalarnia powstanie przy elektrociepłowni na poznańskim Karolinie.