We wtorek dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego przeprowadził kontrolę, w wyniku której konstrukcja została wyłączona z użytkowania. Paweł Łukaszewski przyznał, że skala zniszczeń jest znacząca, ale uszkodzenia można naprawić.
Niektóre elementy o mniejszych przekrojach uległy odkształceniom, ale nie ma żadnego problemu, żeby tę część odbudować i żeby obiekt w takim kształcie mógł być dalej użytkowany. Te koszty nie powinny być zbyt duże, aczkolwiek nie powiem, jaka to kwota, bo nie znam kosztorysu. Nie wiem też, czy taki został już zlecony
– tłumaczy Paweł Łukaszewski.
Dyrektor PINB oczekuje od właściciela wykonania ekspertyzy dotyczącej stanu technicznego i zakresu koniecznych napraw. Po ich wykonaniu i przedstawieniu protokołu bezpiecznego użytkowania galeria będzie mogła zostać ponownie otwarta, a sprzedawcy wrócą do pracy. O plany dotyczące odbudowy chcieliśmy zapytać właściciela, jednak numer podany w mediach społecznościowych nie odpowiada, a strona internetowa jest niedostępna.
Czytaj także: 200 papug spłonęło? Mieszkańcy wstrząśnięci po nocnym pożarze galerii