Sławek Bajew po maratonie
- W puszkach oprócz złotówek znaleźliśmy też kilkanaście euro, czeskie korony i szylingi. Za te pieniądze uda się m.in. kupić pionizatory, to sprzęt rehabilitacyjny, który pomaga w ułożeniu dziecka, które samo nie potrafi utrzymać właściwej pozycji - mówi Alicja Nowacka ze Stowarzyszenia Na Tak.
Jeden pionizator kosztuje około 7 tys. złotych. W Orzeszku profesjonalną opiekę znalazło 15 niepełnosprawnych dzieci. Spartanie już od ubiegłego roku biegają i zbierają pieniądze na rzecz dzieci. Tydzień temu w czasie biegu warszawskiego zebrali dla Orzeszka 3 tysiące złotych. Kto jeszcze chce wspomóc to poznańskie przedszkole - pierwsze w Polsce przyjmujące dzieci w najcięższych stanach rozwoju - może wpłacać pieniądze za pośrednictwem portalu DoMore.