Jej idea jest prosta - lepiej uposażeni mieszkańcy Leszna przekazują bardziej potrzebującym używaną odzież, sprzęt gospodarstwa domowego czy meble. Scenariusz akcji od lat jest taki sam - ludzie pakują swoje dary w worki i wystawiają przed domy, skąd zabierają je wolontariusze.
"Leszczynianie są wrażliwi na potrzeby innych" - zapewnia pomysłodawczyni i organizatorka "Spichlerza" Grażyna Banasik. Jak dodaje, oddwane rzeczy są przygotowane, ładnie spakowane, a to świadczy o szacunku do drugiego człowieka.