Poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że nie można "szastać groszem publicznym", a na przygotowania do tego przedsięwzięcia, marszałek województwa wielkopolskiego, a także samorządy powiatowe i gminne wydały już środki.
"Nie może być tak, że podejmuje się decyzję, inwestuje pieniądze publiczne i za chwilę wycofujemy się praktycznie bez powodu z tych decyzji, a koszty pozostają" – dodał.
Będę pytał marszałka województwa wielkopolskiego, czy zwróci te pieniądze samorządom gminnym i powiatowym i jak wytłumaczy się z własnych wydatków na budowę linii kolejowej w Turku
– mówił poseł.
Ryszard Bartosik zapowiedział, że gdy dostanie odpowiedź z urzędu marszałkowskiego, zwróci się do Regionalnej Izby Obrachunkowej i być może do innych organów, w tym ścigania. Zdaniem posła PiS, rezygnacja z projektu budowy kolei z Konina do Turku to marnowanie pieniędzy publicznych.
Będę się zwracał do ministra infrastruktury i do spółki PKP PLK, aby oni również wytłumaczyli się z tego, co było powodem. Jeżeli były to tylko powody polityczne, to też niech się z tego wytłumaczą. Będę zabiegał o to, aby te środki wróciły do gmin
– mówi Bartosik.
Przypomnijmy, że władze postanowiły zrezygnować z projektu, m.in. ze względu na wysokie koszty tej inwestycji.