Sprawdziliśmy jak wyglądają w tym wypadku prawa klienta, ponieważ ostatnio zgłosiła się do naszej redakcji mieszkanka podkonińskiej gminy Golina, która wpłaciła właścicielowi miejscowej firmy dużą zaliczkę - zamówiła balustradę przy domu. Firma nie wywiązała się z umowy - przedsiębiorca balustrady nie zrobił i nie oddał pieniędzy. Tymczasem nic nie zapowiadało problemów.
Dotarliśmy również do innej klientki oszukanej przez tego samego przedsiębiorcę.
Oszukana klientka czeka na swoje pieniądze od trzech lat. Z przedsiębiorcą nie udało się nam
skontaktować, nie zastaliśmy go w domu, nie odbiera telefonów, słowem: zapadł
się pod ziemię. O sprawę zapytaliśmy Powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów w Koninie Bernadetę Szmytkę. Zapytaliśmy ją m.in. o to, jak się umawiać z firmą na wykonanie pracy? Jak się nie dać oszukać?
Wiele osób na sumieniu ma także nieistniejąca już firma zajmująca się montażem okien. Klientka, która została poszkodowana oraz i kilkunastu innych oszukanych, mimo korzystnego wyroku sądowego, nie doczekali się ani okien, ani pieniędzy. I jeden przykład: historia pewnej klientki, u której w domu - z powodu źle wykonanego kominka - wybuchł pożar. W tym wypadku sprawa nadal toczy się w sądzie.
Takie sytuacje nie dotyczą tylko klientów indywidualnych, czyli osób prywatnych. Z nieuczciwymi wykonawcami zmagają się od czasu do czasu także instytucje i samorządy gmin i miast. Przykład: wypadająca kostka brukowa na Moście Toruńskim w Koninie, zwanym przez to złośliwie mostem im. Rubika. Jak miasta radzą sobie z takimi przypadkami?
Czy mają Państwo swoje własne, sprawdzone sposoby na weryfikację wiarygodności wykonawcy czy sprzedawcy? Czy w ogóle można liczyć na to, że uda się odzyskać pieniądze za niewykonaną lub źle wykonaną pracę, albo za towar, który nie dotarł do nas lub okazał się wadliwy? Czy państwo mają swoje sposoby na radzenie sobie w takich sytuacjach? Czy mają swoje przemyślenia na ten temat? A może odezwą się rzemieślnicy, przedsiębiorcy zrobieni "na szaro" przez klientów? Bo i takie sytuacje pewnie się zdarzają. Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.