Śledztwo jest kontynuowane w sprawie pozostałych sześciu przypadków. Zgłosiły je kobiety, które twierdzą, że podczas wizyt zostały przez profesora doprowadzone do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Metody stosowane przez prof. Gapika ocenia na zamówienie prokuratury francuski specjalista w dziedzinie psychiatrii, zajmujący się również kwestiami etyki w seksuologii Patrick Blachere.
Prof. Gapik publicznie zaprzeczył zarzutom i zaznaczył, że stosuje "specyficzną, autorską formę terapii behawioralnej, opracowaną przez niego na podstawie posiadanej wiedzy teoretycznej i wieloletniego doświadczenia klinicznego".