NA ANTENIE: MIJA (2019)/GRZEGORZ TURNAU
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Mieli zabić wspólnie 6-tygodniową dziewczynkę. Jest akt oskarżenia

Publikacja: 09.05.2023 g.13:17  Aktualizacja: 09.05.2023 g.17:48 PAP
Piła
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia ws. zabójstwa 6-tygodniowej dziewczynki, do którego doszło w 2021 r. w wielkopolskim Złotowie. Za śmierć dziecka odpowiedzą jej rodzice, którzy nie przyznali się do winy. Para pozostaje tymczasowo aresztowana.
akta dochodzenia śledztwa - Policja
Fot. Policja

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak przekazał, że śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko 29-letniej obecnie kobiecie i jej 30-letniemu partnerowi, którym zarzucono zabójstwo 6-tygodniowej córeczki oraz posiadanie amfetaminy. 

Oboje nie przyznali się do winy, złożyli wyjaśnienia, w których odmiennie zaprezentowali przebieg zdarzenia

- powiedział prokurator.

Do tragedii doszło 22 listopada 2021 r. w mieszkaniu w Złotowie. Jak informowali śledczy, 27-letnia wówczas kobieta zadzwoniła do sąsiadki i powiedziała, że jej dziecko nie oddycha. Gdy kobieta poleciła matce, by zadzwoniła na pogotowie ta miała odpowiedzieć, że jeszcze tego nie uczyniła. Sąsiadka weszła do mieszkania pary, gdzie zastała 28-latka, który miał się nie interesować tym, co się dzieje z 1,5-miesięcznym dzieckiem.

Gdy sąsiadka podjęła reanimację niemowlęcia do mieszkania wróciła matka dziewczynki. Wezwana na miejsce ekipa pogotowia stwierdziła śmierć dziecka, u którego ujawniono obrażenia głowy. Zatrzymany w mieszkaniu mężczyzna był trzeźwy. Matce dziecka i jej partnerowi przedstawiono zarzut zabójstwa 1,5-miesięcznego niemowlęcia, którego mieli dokonać wspólnie i w porozumieniu. Para została tymczasowo aresztowana.

Śledczy informowali również, że w grudniu 2020 r. podejrzany mężczyzna został skazany za znęcanie się i spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu u swojej byłej żony. Złotowska policja przekazała także, że do czasu zabójstwa dziecka funkcjonariusze nie byli wzywani na interwencje do mieszkania zatrzymanej pary, a rodzina nie miała założonej tzw. niebieskiej karty.

PAP
https://radiopoznan.fm/n/3YqBte
KOMENTARZE 0