Kiedy chłopiec wytrzeźwiał powiedział, gdzie kupił osiem 100-mililitrowych butelek cytrynówki i piwo. Sprzedawczyni ze sklepu natychmiast przyznała się do winy. Teraz za sprzedaż alkoholu dziecku grozi jej oraz właścicielowi sklepu kara grzywny. Być może punkt straci też koncesję na sprzedaż alkoholu.