Długa przerwa i wielka walka. Leszno odzyskuje neurologię
Podejrzany przez osiem miesięcy sprzedawał fikcyjne nieruchomości, spisywał umowy i pobierał zaliczki. Mężczyzna obiecywał również pomoc w uzyskaniu kredytów i kompleksowe wsparcie przy zakupie mieszkań.
"Policjanci przesłuchali blisko stu świadków, przeanalizowali konta bankowe i dane teleinformatyczne, co pozwoliło zgromadzić mocny materiał dowodowy" - mówi Monika Żymełka z leszczyńskiej komendy policji.
Ostatecznie żmudna praca dochodzeniowców doprowadziła do ogłoszenia podejrzanemu 59 zarzutów, głównie popełnienia oszustw i wyłudzenia od kilkudziesięciu osób pieniędzy w kwocie ponad 6 milionów złotych. Prawdopodobnie mężczyzna przeznaczył je na regulowanie bieżących zobowiązań oraz na hazard
– dodaje Żymełka.
Mężczyzna został zatrzymany w marcu na Śląsku, a sąd aresztował go na trzy miesiące. Areszt był kilkakrotnie przedłużany. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 10 lat więzienia.