Podróbkami handlowało troje obywateli Bułgarii, którzy od kilku lat mieszkają w Polsce. Dwóch mężczyzn i kobieta usłyszeli już zarzuty usiłowania wprowadzania do obrotu podrabianej odzieży.
"Zatrzymanie Bułgarów i zarekwirowanie podróbek poprzedziła obserwacja stoisk handlarzy" - relacjonuje oficer prasowy grodziskiej policji Kamil Sikorski.
Po przeprowadzeniu przez policjantów akcji wspólnie ze specjalistami światowych marek, okazało się, że Bułgarzy handlują podróbkami, które wprowadzali do obrotu. Specjaliści, biegli tych marek wskazali konkretnie na miejsca, gdzie zostały przerobione znaki towarowe. Bułgarzy sprzedawali czapki, różne bluzy, spodnie dresowe, a nawet bieliznę. Cała odzież była oznakowana metkami znanych marek. A były to tak naprawdę tylko podróbki
- mówi Kamil Sikorski.
Bułgarom, którzy z handlu podróbkami uczynili źródło swojego stałego dochodu, grozi do 5 lat więzienia.