Jarmark w centrum Poznania ruszył już 16 listopada i od początku przyciągał tłumy zwłaszcza w weekendy - mówią sprzedawcy.
- Jestem bardzo zadowolona.
- Było ludzi sporo. Teraz już tak za bardzo ludzie nie odwiedzają jarmarku, chyba się przejadł. Za długo zdecydowanie. Przed świętami w weekendy to tutaj było morze ludzi.
- Po świętach z frekwencją tak średnio. Przed świętami to było bardzo dużo ludzi i dużo było takich momentów z największą frekwencją - głównie w weekendy. W soboty od 16.00 do 20.00 to było grubo cały czas. Ja nawet nie wiem, dlaczego ludziom chce się stać po pół godziny w kolejce, a tak było.
- Dla mnie to jest troszeczkę za długo. Wiem, że w Gdańsku jarmark był do 23 grudnia.
- mówili nasi rozmówcy.
Po Nowym Roku mieszkańcy i turyści dalej odwiedzają jarmark, choć frekwencja jest niższa niż przed świętami.
W poniedziałek ci, którzy w południe przyjdą na jarmark na Starym Rynku, zobaczą orszak Trzech Króli. Barwny pochód ruszy z okolic ratusza do katedry.