Andrzej Janowski z Polskiej Federacji Rowerowej w Porannym Rozpoznaniu Radia Poznań tłumaczył, skąd sprzeciw rowerzystów.
Czym innym jest sytuacja, w której nastolatek jedzie dwa czy trzy kilometry przez bezpieczne ulice, bezpieczną drogą rowerową do szkoły, a czym innym jest udział w imprezach sportowych, gdzie zresztą kaski dla rowerzystów są obowiązkowe, czym innym jest jeżdżenie poza terenem niezabudowanym. Tutaj tej refleksji zabrakło
- stwierdził Janowski.
Andrzej Janowski podkreślał, że większość państw ma oddzielne regulacje dla hulajnóg, które jego zdaniem są dużo niebezpieczniejszym środkiem transportu. W Polsce mogą nimi jeździć nastolatki z Kartą Rowerową.
Jak ocenił gość porannej rozmowy, nie wszyscy będą się stosować do nowego obowiązku, a młodzi rowerzyści bez kasku po wypadku nie ze swojej winy otrzymają mniejszą wypłatę z ubezpieczenia.
Polska Federacja Rowerowa wskazuje także na problem dla użytkowników rowerów miejskich oraz na koszty kupowania kasków dla dzieci. Za jedną sztukę trzeba zapłacić średnio około 200 złotych, a dzieciom należy wymieniać kask co najmniej co 3 lata.