Bieg wystartował o godzinie 10.00. Karol Kazikowski z Centrum Kultury i Sportu w Murowanej Goślinie przyznaje, że o rekordy życiowe na trasie tego biegu może być trudno.
Na pewno nie jest to super trudna i bardzo górzysta trasa, natomiast do zupełnie płaskich też nie należy, ale myślę, że zrekompensuje to otoczenie Puszczy Zielonki, przez którą przebiega trasa
- dodaje Kazikowski.
Kolejny bieg w ramach cyklu odbędzie się za tydzień w Ostrowie Wielkopolskim. W kwietniu półmaratony zorganizują Poznań i Koło, w maju Trzemeszno, Tarnowo Podgórne i Jarocin, w czerwcu Grodzisk Wielkopolski i Pobiedziska, a w lipcu Kalisz. Po wakacjach biegacze wystartują w Pile, Gnieźnie, Zbąszyniu, Wągrowcu i na finał w Kościanie.
Warunkiem udziału w klasyfikacji generalnej Grand Prix Wielkopolski jest ukończenie co najmniej 7 półmaratonów.
Biegacze, którzy dobiegną do mety w co najmniej 10 biegach odbiorą korony podczas listopadowej gali podsumowującej sezon.