Rolnicy protestują w całym kraju. Utrudnienia dla kierowców
Chodniki przypominały lodowiska. Ślisko było wszędzie - w centrum miasta, na przystankach, w parkach i na plantach.
Jak mówi rzecznik kaliskiego szpitala Paweł Gawroński, w weekend na SOR trafiła rekordowa liczba pacjentów. Najgorzej było w sobotę.
Od stłuczeń, zwichnięć do złamań. Pacjenci od uderzenia głową w podłoże doznali wstrząśnień mózgu. Napływ tych pacjentów nie skończył się w sobotę, ponieważ jeszcze wczoraj, gdy chodniki w większości można powiedzieć były już posypane, nie były śliskie to pacjentów do szpitala trafiło jeszcze 30
- mówi Paweł Gawroński.
Straż Miejska odnotowała kilkadziesiąt zgłoszeń o śliskich nawierzchniach. Nikogo nie ukarano mandatem.