„Już po raz 17. przybywamy do tego świętego dla Polaków miejsca, by złożyć hołd powstańcom wielkopolskim – naszym bohaterom” – mówił w Warszawie marszałek województwa Marek Woźniak:
Przybywamy z dumą i radością, by podziękować za ten powstańczy czyn, który przyniósł Wielkopolsce wolność. Nie przybywamy tutaj dla politycznych profitów, nie przybywamy dla poklasku. Przybywam tutaj z potrzeby serca
- mówił Marek Woźniak.
Marszałek podkreślał, że jest to hołd dla tych, którzy oddali życie za ojczyznę. W grudniu 1918 roku postanowili chwycić za broń, nie czekając na łaskę wielkich mocarstw czy na potencjalny plebiscyt – chcąc wziąć sprawy we własne ręce – mówił Marek Woźniak. Przypomniał również, że 28 grudnia 1918 roku trwały już walki w wielu miejscach w Poznaniu, w wyniku których zdobyto strategiczne punkty w mieście. 6 stycznia 1919 roku Poznań był wolny, a walki przeniosły się dalej.
Marszałek Marek Woźniak podkreślał wagę obchodów rocznicy wybuchu powstania – także w Warszawie:
To z naszej strony taka konsekwentna, wielkopolska, organiczna praca nad pamięcią o Powstaniu Wielkopolskim. Jeszcze nigdy nie było tak wielu informacji zamieszczanych w mediach społecznościowych na temat rocznicy Powstania Wielkopolskiego. To dowód na to, że ta kropla drąży skałę.
Podczas uroczystości odczytano list szefa MON. „Zwycięstwo przesądziło o powrocie Wielkopolski do odrodzonego państwa polskiego. Dziś oddajemy hołd całemu społeczeństwu tego regionu, które wsparło wysiłek zbrojny i organizacyjny” – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz. Przy Grobie Nieznanego Żołnierza odczytano także Apel Pamięci.
Uroczystości poprzedziła msza w intencji powstańców wielkopolskich w kościele dominikanów przy ulicy Freta. Poznańska delegacja złożyła też kwiaty na grobach powstańców wielkopolskich i śląskich na warszawskich Powązkach.