Jeden z młodych mężczyzn po przesłuchaniach zmarł. Pikietę zorganizowali jego znajomi i krewni. Przed sąd przynieśli transparenty "Stop torturom na policji" czy "Ukarać policyjnych bandytów".
Chodzi o sprawę policjantów z Siedlec z 2012 roku. Proces toczy się przed ostrowskim sądem. W poniedziałek miały być mowy końcowe, ale z powodu choroby nie stawił się obrońca funkcjonariuszy. Protest odbył się przed sądem w milczeniu.
Sprawa ruszyła przed ostrowskim sądem dwa lata temu. Pięciu policjantów odpowiada za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad trzema przesłuchiwanymi mężczyznami, podejrzanymi o napad na jubilera. Jeden z nich z nich popełnił samobójstwo. Policjanci od początku nie przyznają się do winy.
Kolejna rozprawa 8 grudnia.