Podpalacz wpadł na gorącym uczynku w nocy z soboty na niedzielę na terenie Nadleśnictwa Krucz. W jego zatrzymaniu pomógł dron wyposażony w kamerę termowizyjną, którego operatorzy namierzyli podejrzanego i przekazali informacje patrolom naziemnym.
"Jego zatrzymanie było zwieńczeniem kilkumiesięcznej pracy policjantów i strażników leśnych" – mówi mł. asp. Beata Grandtke z policji w Czarnkowie.
Od kwietnia do czerwca policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie, wspólnie z funkcjonariuszami Straży Leśnej Nadleśnictwa Krucz, prowadzili szeroko zakrojone działania w związku z licznymi pożarami lasów na terenie nadleśnictwa. 20 czerwca podczas wspólnych działań, funkcjonariusze zatrzymali na gorącym uczynku 29-letniego mieszkańca gminy Lubasz, który doprowadził do powstania kolejnego pożaru lasu. Dzięki natychmiastowej reakcji służb ogień nie zdążył rozprzestrzenić się na większy obszar
- przekazuje asp. Grandtke.
Pożar w zarzewiu został ugaszony przez strażaków ochotników z Krucza, natomiast podpalacz trafił do policyjnego aresztu.
Mężczyzna usłyszał 10 zarzutów dotyczących podpaleń. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek prokuratury aresztował go tymczasowo na trzy miesiące.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają dalszych czynności procesowych
– podsumowuje rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie.